Skip to content

Kradzież w druku: oszustwo, plagiat i nieporządek w publikacji naukowej

2 tygodnie ago

576 words

Podobnie jak ksiądz, który zdradził spowiedź, dziennikarz ujawniający swoje źródło lub lekarz zabijający pacjenta, naukowiec popełniający oszustwo narusza główną zasadę zawodu sprawcy. Pomimo intelektualnej ogromnej zbrodni, w ciągu ostatniej dekady odnotowano stały napływ spraw, jednak społeczność akademicka wciąż nie do końca nauczyła się radzić sobie z problemem lub opracowała sensowne reformy profilaktyczne. Kradzież w druku oferuje jasny i sprawnie napisany opis wielu z tych przypadków, połączony z dyskusjami o różnych aspektach instytucjonalnych, takich jak rola redaktorów czasopism, obowiązki sędziów i losy demaskatorów. Praktyczne wprowadzenie autora w tę dokuczliwą kwestię pojawiło się, gdy jako redaktor czasopisma Nauka, technologia i ludzkie wartości dołączyła do listy redaktorów zadawanych przez Waltera Stewarta i Neda Federa z National Institutes of Health, aby opublikować swój manuskrypt na temat Darseusza. sprawa. John Darsee był przystojnym i energicznym młodym człowiekiem, który przez wiele lat szerzył radość wśród kardiologów akademickich, zapraszając ich do współpracy z wieloma jego pracami. Byli zbyt zajęci, aby zauważyć, że dane zostały sfałszowane. Punkt Stewarta i Federa – że ci, którzy akceptują uznanie, powinni także przyjąć odpowiedzialność – był zbyt gorący, aby większość redaktorów poradziła sobie z nim, a jedynie Natura, pomimo surowych przepisów prawa Anglii o zniesławieniu, miała odwagę wydrukować swój artykuł.
W przeciwieństwie do tego, często niezwykła śmiałość tych, którzy zwracają uwagę na oszustwa. W każdym przypadku sprawcy dowiodą, że są młodymi badaczami, zbyt pryncypialnymi, by dorównać legerdemainowi przełożonego i na tyle naiwni, aby zakładać, że władze uniwersyteckie przyjmą wskazanie zła. Prawie zawsze jednak pierwszą reakcją uniwersytetów jest badanie dezinstalatora, a nie oskarżonego. Bruce Hollis, dmuchawca w Case Western Reserve University, zacytowany jest tutaj z gorzką refleksją: Nie mogę polecić młodym naukowcom, którzy odkrywają naukowe nieumyślne uderzenie w gwizdek, chyba że chcą doświadczyć ogromnego osobistego cierpienia i możliwego zakończenia ich naukowego podejścia. kariery.
Ponieważ uniwersytety są na ogół ekspertami w tłumieniu zarzutów o oszustwa, prasa pełni niezbędną rolę kompensacyjną. Choć wielu naukowców chce, by reporterzy zrobili mniej, Marcel LaFollette uważa, że ich zapis był mniej niż jednolicie sumienny. Z kilkoma istotnymi wyjątkami , mówi, bez wątpienia odnosząc się do pism Daniela Greenberga w Raporcie naukowym i rządowym , jeśli przyjrzymy się roli prasy w najbardziej sensacyjnych przypadkach, dziennikarze naukowi jako całość wydają się stosunkowo poskromieni.
Moja główna krytyka dotyczy podstawowej tezy książki, że oszustwo jest ważnym problemem dla redaktorów czasopism. Wydaje się, że redaktorzy i sędziowie nie wydają się opłacalni, aby próbować wykorzenić oszustwo, zwłaszcza gdy okazjonalny papier z fałszywymi danymi jest zapominany równie szybko, jak ogromna liczba opublikowanych artykułów naukowych.
Oszustwo jest jednak ważne w sposób, którego autor nie bada. Jest to dręczący problem public relations dla nauki akademickiej. Ponadto oszustwo jest metodologicznie interesujące, ponieważ pokazuje, jak łatwo można ominąć mechanizmy kontrolne nauki Jeśli skomplikowany aparat wzajemnej oceny i sędziowie nie mogą rutynowo wykrywać oszustwa, jak możemy być pewni, że wykryje szczery błąd. Podejrzewam, że nie możemy, i że nauka jest wiarygodna z zupełnie innych powodów.
Nicholas Wade
New York Times, New York, NY 10036

[hasła pokrewne: rytuksymab, kardiolog ciechanów, olej ryżowy na włosy ]