Skip to content

Transplantacja komórek hematopoetycznych w wieku 50 lat

2 miesiące ago

532 words

12 września 2007 r. Obchodzono 50. rocznicę początkowego doniesienia E. Donnall (Don) Thomas o radykalnie nowym podejściu do leczenia raka: radioterapia i chemioterapia, a następnie dożylna infuzja szpiku kostnego.1 Ta publikacja stanowiła początek długiej serii badań laboratoryjnych i klinicznych; minie ponad dekada, zanim procedura osiągnie pierwsze sukcesy. Jednak wytrwałość Thomasa w obliczu krytyki i niepowodzeń klinicznych ostatecznie opłaciła się w nowej formie terapii, która była stosowana w leczeniu około 50 000 ludzi na całym świecie w 2006 roku (patrz oś czasu). Zainteresowanie Thomasa możliwością przeszczepienia komórek krwiotwórczych zostało zainicjowane w 1949 r. Podczas rezydencji w szpitalu Petera Benta Brighama w Bostonie, kiedy dowiedział się o eksperymencie Leona Jacobsona pokazującym, że mysz wystawiona na inne letalne naświetlanie przetrwałaby, gdyby jej śledziona lub później bada swój szpik, został osłonięty. To, że jego przetrwanie było wynikiem działania komórkowego, a nie humoralnego, zostało udowodnione kilka lat później, kiedy naukowcy wykazali, że napromieniowane myszy otrzymały infuzję szpiku z markerem chromosomowym odzyskanym z komórek szpiku pochodzącym wyłącznie od dawcy . W tym eksperymencie Thomas był przekonany o klinicznym potencjale transplantacji szpiku.
W 1955 roku przeniósł się do szpitala Mary Imogene Bassett w Cooperstown w stanie Nowy Jork i rozpoczął współpracę z Joseph Ferrebee. Artykuł Thomasa i Ferrebee z 1957 roku opisuje pierwsze doświadczenia z allogenicznym przeszczepem szpiku u ludzi: sześciu pacjentów było leczonych napromieniowaniem i chemioterapią, a następnie dożylnym wlewem szpiku od zdrowego dawcy. Chociaż infuzji nie towarzyszyły poważne działania niepożądane, tylko u dwóch pacjentów wystąpiły przejściowo wykrywalne przeszczepy szpiku i żaden nie przeżył ponad 100 dni. Inne próby allogenicznego przeszczepu szpiku, w tym niektóre z ofiar wypadku reaktora jądrowego, również zakończyły się niepowodzeniem, a na początku lat 60. wielu było pesymistycznie nastawionych do tego, czy takie szczepienie będzie kiedykolwiek możliwe. Niewiele wiadomo na temat zgodności tkankowej, nikt nie próbował dopasować dawców i biorców.
Mimo że wielu badaczy porzuciło tę dziedzinę, Thomas pozostał przekonany o jej potencjale i zaczął przeprowadzać eksperymenty przy użyciu modelu psów nieekologicznych. Odkrył, że większość psów, którym podano napromienianie całego ciała i infuzję szpiku z miotu, miało takie same problemy jak ludzie, w tym odrzucenie przeszczepu, chorobę przeszczep przeciwko gospodarzowi (GVHD) i śmierć z powodu oportunistycznej infekcji. Czasami jednak pies stał się zdrowym długotrwałą osobą, która przeżyła z komórkami szpiku pochodzącymi od dawcy. Thomas uznał, że kluczowa jest właściwa selekcja donatorów. W 1963 r. Przeniósł się do Seattle, gdzie wraz z kolegami rozwinął prostą typologię zgodności tkankowej psa. W połowie lat 60. XX wieku mogli wykazać, że większość psów poddawanych dostatecznemu napromienianiu, a następnie przeszczepom dopasowanych do antygenu świń z leukocytów i krótkim czasie immunosupresji przeżyły długoterminowe. W tym samym czasie opracowywano pierwsze metody typowania antygenów ludzkich leukocytów, a Thomas postanowił wrócić do przeszczepu szpiku ludzkiego.
Założył zespół badawczy iw 1969 r. Rozpoczął kliniczne próby przeszczepu szpiku allogenicznego od dopasowanego rodzeństwa
[hasła pokrewne: przeglądarka skierowan, ziemia okrzemkowa allegro, nietolerancja pokarmowa test ]

0 thoughts on “Transplantacja komórek hematopoetycznych w wieku 50 lat”